Maggie Stiefvater - Grzesznik

Tytuł: Grzesznik
Tytuł oryginalny: Sinner
Seria: Wilkołaki z Mercy Falls IV
Autor: Maggie Stiefvater
Wydawnictwo:Ya!
Data wydania:Wrzesień
ISBN: 978-83-2802-139-6
Liczba stron: 480
Ocena: 8/10




To kolejna część Maggie Stiefvater. Tym razem jest to perspektywa Cole'a, muzyka z popularnego zespołu ,,NARKOTIKA" oraz Isabel zwykłej dziewczyny o urodzie Barbie. Mimo, że oboje pochodzą z dwóch różnych światów i różnią się od siebie to zakochują się w sobie. 

,,To była doskonała odpowiedź udzielona w niedoskonały sposób. Powiedział to tak szybko. Tak po prostu: dla ciebie. Tak łatwo było powiedzieć te dwa krótkie słowa. Chciałam, żeby powiedział to jeszcze raz. Żebym za tym drugim razem miała szansę coś poczuć."


Widzimy jak każde z nich często toczy wewnętrzną walkę, bojąc się podjąć jakąkolwiek decyzję, ponieważ każde z nich obawia się, że to się szybko skończy. 
Isabel żyje z osobami, które mimo dobrego statusu szybko dochodzi do rozwodów, przez co sama jest przekonana, że i ją to samo spotka. Nie do końca potrafi się pogodzić ze śmiercią brata i często wspomina go w różnych miejscach, w które chodzili całą rodziną.
 
,,To było właśnie najgorsze: że kiedyś, prędzej czy później, zapomina się o wszystkich tych, których się kochało. O tych martwych, o tych, którzy cię wychowali, i o tych, z którymi chciało się spędzić resztę życia."
 
Podejście każdego z nich do życia, również jest inne. Dziewczyna wiele razy słyszy od chłopaka, że jako gwiazda nie boi się zupełnie niczego, tak jak to często powtarza w wywiadach, jednak nie zdaje sobie sprawy, że jego obchodzi tylko i wyłącznie jedna osoba, która jest dla niego wszystkim.

,,– Bój się. Dlaczego ty się nigdy nie boisz?
– Czego chciałabyś, żebym się bał?
[...] 

– Śmierci. Porażki. Czegokolwiek.
„Boję się, że nie odbierzesz telefonu”."


Myślę, że jest to na pewno książka, dla kogoś kto czytał poprzednie części. Jeśli o mnie chodzi to myślę, że nie jest to książka, do której będę jeszcze chciała wrócić, szczególnie, że wiele rzeczy jest w niej do przewidzenia, a cała akcja jest tak mdła, że można by ją porównać do takiego klasycznego romansidła, jednak jeśli komuś się podobała to może chętnie może do niej wrócić.

Pozdrawiam
Aniela Czerwińska

Popularne posty z tego bloga

Colleen Hoover - Losing Hope

Maggie Stiefvater - Niepokój

Colleen Hoover - Hopeless