środa, 20 września 2017

Rebecca Donovan - Biorąc oddech

Tytuł: biorąc oddech
Tytuł oryginalny: Out of breathing

Seria: Oddechy III
Autor: Rebecca Donovan
Wydawnictwo: Feeria young
Data wydania: Kwiecień 2015
ISBN: 978-83-7229-468-5
Liczba stron: 488
Ocena: 7/10



,,Ostatni tom wyjątkowej serii Oddechy, która ani na chwilę nie pozwala na to, by wysiąść z rozpędzonego pojazdu trudnych emocji.

Co zrobić, gdy boli każdy oddech? Gdy nieustannie dręczy cię przekonanie o tym, jak złym jesteś człowiekiem? Gdy czujesz, że nie masz do zaoferowania nic poza cierpieniem?

Mimo swojej desperackiej ucieczki z Weslyn Emma wciąż walczy z demonami przeszłości, które nie pozwolą o sobie zapomnieć. Gdy odkrywa, że tylko ekstremalne doznania i alkohol pozwalają jej przerwać ból, niewiele zaczyna dzielić ją od szaleństwa. mimo wysiłków Sary i nowych przyjaciółek, Emma pogrąża się w chaosie. A kiedy wydaje się, że trudniej już być nie może, przeszłość znów daje o sobie znać w najgorszy możliwy sposób. 
Ile jeszcze będzie musiała unieść? Czy wybierze miłość i nadzieję zamiast rozpaczy i mroku? Czy Evan zdoła jej wybaczyć i ponownie ją uratować? A może zrobi to ktoś inny?"


Tak kończy się ostatni tom z serii Oddechy, który okazał się dużo lepszy od poprzedniego, ponieważ dużo bardziej się w nią udało mi się wciągnąć. Była dla mnie bliska, ponieważ w wielu momentach czułam się tak jak główna bohaterka, która zmaga się z samą sobą i nie potrafi się z tym pogodzić.



,,Poddawanie się nie leżało w mojej naturze. O jeden oddech dalej czekał na mnie spokój. Ale nie potrafiłam się poddać. Nie byłabym sobą, gdybym to zrobiła. Być może to życie nie było mi przeznaczone, może mnie nie oczekiwano, ale dopóki w moich żyłach krążyła krew, wiedziałam, że będę walczyć o każdy oddech, który podtrzymywał moje istnienie."

Oboje próbują pogodzić się z przeszłością i próbują wybaczyć błędy sprzed dwóch lat. Jednak los spłata im obojgu niezłego figla i sprawi, że oboje ...


,,Nie mogłam złapać tchu. Ukryłam twarz w jego koszuli. On był moim powodem, by istnieć. To jego słowa ciągnęły mnie ku powierzchni. Jego oddech mnie ocalił. A teraz jego ramiona trzymały mnie w tym życiu i nie chciały mnie wypuścić. Był moją siłą i miłością, której do siebie nie czułam. I nie mogłam bez niego żyć, tak jak on nie mógł pozwolić mi odejść."

Muszą dokonać wybór, który wcale nie jest dla nich prosty, ale mimo wszystko próbują. Czy ostatecznie się im to uda?
 
,,Teraz miałem wybór. Mogłem pozwolić, by mnie odtrąciła w obawie, że będzie mnie dalej ranić. Ale mogłem też o nas walczyć. Przekonać ją, że jesteśmy tego warci. Żaden ból, jaki mogła mi zadać, nie mógł się równać z bólem życia bez niej. Nigdy nie będę w stanie z niej zrezygnować...zrezygnować z nas."

Serdecznie polecam
Aniela Czerwińska

niedziela, 10 września 2017

MISYJNE SZALEŃSTWO - WRZESIEŃ 2017

Na ten miesiąc moją misją jest:


Więc książka z jaką zamierzam spędzić ten miesiąc to:

Pozdrawiam
Aniela Czerwińska

Link do recenzji:
Neil Gaiman - Gwiezdny pył

piątek, 1 września 2017

Stanislav Marijanović - Magia domowych potworków

Tytuł: Magia domowych potworów
Tytuł oryginalny: The Monsters magic formulas
Autor: Stanislav Marijanović
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Data wydania: Styczeń 2015
ISBN: 83-10-11024-3
Liczba stron: 40
Ocena: 6/10

,,Co się dzieje, gdy ludzie wyjeżdżają na wakacje, a w mieszkaniu pozostają jedynie dwa małe domowe potwory?

Intrygująca opowieść o zapomnianej księdze magicznych formuł, o dwóch beztroskich potworach, które nie potrafią czytać wystarczająco dobrze, i wspaniałej zabawie w czary. Ale kiedy zjawia się wielki zły potwór i rości sobie prawa do magicznej księgi, by jej użyć do swych mrocznych celów, małe domowe potwory znajdują się w prawdziwym niebezpieczeństwie. Zły potwór szykuje dla nich przykrą niespodziankę!

Stanislav Marijanovic wykreował całkowicie nowy świat wyimaginowanych stworzeń, takich jak: BULWIAK, BALETRURA GIĘTKA, ŚLIMAKOID"



Jest to książka, w której nie występują ludzie, a dwa małe potworki, które bardzo lubią psocić i rozrabiać. Znajdując księgę magi, powodują bardzo duży bałagan, ponieważ żadne z nich nie umie dobrze czytać, przez co wiele zaklęć nie jest poprawnie wypowiedziana. Jednak żadne z nich się tym nie przejmuje, do czasu, aż... No właśnie. Zapraszam do sięgnięcia do niej i poznania historii rodzeństwa. Książkę z ciepłym serduszkiem mogę polecić najmłodszym, a zwłaszcza takim osobom, które od najmłodszych lat chcą zacząć swoją przygodę z czytelnictwem, ale nie tylko im, bo każdy przecież ma coś jeszcze z dziecka.

Pozdrawiam
Aniela Czerwińska

MISYJNE SZALEŃSTWO - SIERPIEŃ 2017

Misją na ten miesiąc jest:

A książką, z którą zamierzam ją wykonać jest:



Nie było łatwo takiej znaleźć, ponieważ w każdej jaką znałam występowali ludzie. Mam nadzieję, że komuś ona też pomoże z misją.

Pozdrawiam
Aniela Czerwińska

Link do recenzji:
Stanislav Marijanović - Magia domowych potworków

Christian Bieniek, Vanessa Walder - Amor na wakacjach

Tytuł: Amor na wakacjach
Tytuł oryginalny: Amor im Urlaub
Autor: Christian Bieniek,Vanessa Walder
Wydawnictwo: Wydawnictwo Zielona Sowa
Data wydania: Sierpień 2008
ISBN: 978-83-7435-937-5
Liczba stron: 164
Ocena: 7/10




Zaczęło się lato, a wraz z nim najgorętszy okres w roku. Lea jest wyraźnie przepracowana. Stephanie, która pojechała z rodzicami na urlop do Chorwacji, wciąż przysyła maile, żeby zapytać, czy Simon nadal jest sam. Nadja potrzebuje rady i wsparcia, ponieważ Igora odwiedza jakaś dziewczyna. Na dodatek rodzice się pokłócili i jeszcze ich trzeba pogodzić! Tymczasem Simon w tajemnicy buduje coś w piwnicy, robiąc przy tym dużo hałasu. Lea postanawia na czas wakacji zamknąć swoją Miłosną Spółkę i wreszcie odpocząć. Ale... czy miłość ma czasami wakacje? To pytanie zadaje sobie Lea, zmęczona cudzymi problemami, a na dodatek wciąż pojawiają się nowe, własne...

Kolejna, jak zwykle przezabawna, część przygód Lei, bohaterki Kłopotów miłosnych i szczawiu oraz Fałszywych randek i prawdziwej miłości.

Tak zaczyna się historia nastoletniej Lei, która zupełnie nie rozumie całego zamieszania przy miłości, którą odczuwają jej najbliżsi. Próbuje na własną rękę dowiedzieć się co wszyscy widzą w romantyzmie, czy też w innych tego typu uczuciach, ponieważ sama nie lubi takich rzeczy.

,,Często rozmyślam o miłości. Nie ma co się dziwić, skoro wszyscy wokół wciąż mnie wnerwiają swoimi miłosnymi historiami! Ciągle ktoś chce ode mnie rad w sprawach miłosnych. [...] Co to właściwie ma być? Czerwone róże? Kolacja przy świecach? Spacery przy blasku księżyca? Trzymanie się za ręce w zimne dni? Wszystko to brzmiało dla mnie trochę kiczowato."

 Ją samą zniesmaczają sytuacje, w których osoby zakochane, robią głupie rzeczy.

,,Róże więdną, świece się topią, spacery są dla emerytów, a w zimne dni ubieram rękawiczki. A więc dlaczego reszta ludzkości zachowuje się inaczej?"

Próbuje wypytać różnych osób by się tego dowiedzieć. Choć nadal nikt nie potrafi jej tego wytłumaczyć.

,,Stał przede mną mój tata, który jest żonaty, i palił papierosa, i radził mi, żebym się nigdy nie zakochała i nie zaczynała palić."

Jednak los bywa przewrotny i pokazał bohaterce, że nie wszystko jest takie jakie by się chciało. 

Książka ta jest pełna dobrego humoru, a wraz z nim ukazane barwne przygody głównej bohaterki, która za wszelką cenę, nie chce się zakochać. Myślę, że mogę ją polecić każdemu kto chce się na chwilę rozerwać, a nawet wrócić do czasów, kiedy się było nastolatkiem i miało się zupełnie inne problemy.

Pozdrawiam
Aniela Czerwinska

MISYJNE SZALEŃSTWO - LISTOPAD 2017

Obecną misją na ten miesiąc jest: A książka, z którą spędzę ten miesiąc jest: Pozdrawiam: Aniela Czerwińska Link do ...